Może nie zawsze klasyków, ale pojazdów, wyprodukowanych jeszcze przed rokiem 2000. W naszych warunkach utrzymanie ich w odpowiedniej kondycji nie jest łatwe. Zimy, a wraz z nimi wszechobecna na drodze sól daje się we znaki. Nawet jeśli cały zimowy sezon nasze samochody pozostają w garażach, warto przedłużyć ich żywotność i zadbać o blacharkę i podwozie. Oby nie wyglądało wówczas tak jak to przedstawione poniżej, pokryte rdzą.
Zanim jednak to nastąpi, warto zapatrzyć się w odpowiednie odrdzewiacze i aby skutecznie pozbyć się rdzy kolejno: zapewnić sobie odpowiednie zaplecze, wykręcić elementy, które mogą nam przeszkodzić, zardzewiałą blachę i inne metalowe elementy pokryć farbą antykorozyjną lub co najmniej chlorokauczukową.

Dopiero wówczas użyć środka konserwującego.Użyć do tego można pistoletu podpiętego pod solidną sprężarkę z butlą (na pierwszym ze zdjęć poniżej). W pojemniku, do którego podpięty jest pistolet, umieszcza się środek konserwujący. Jego rodzaj zależy oczywiście od miejsca, gdzie ma zostać użyty. Inne środki stosuje się do podwozi, a inne do profili zamkniętych. Na zdjęciach poniżej natomiast przedstawiono środek REBCOVER, prosa i szybka konserwacja w sprayu. Przydaje się zawsze wtedy, gdy nie mamy dostępu do sprzętu taka jak sprężarka, czy też naprawy trzeba wykonywać z dala od tego typu akcesoriów.

Poniżej natomiast fotografie przedstawiające inny samochód – Fiat Uno. Podobnie jak na zdjęciach powyżej zajęto się nadkolami, a ponadto zabezpieczono i pokryto progi zewnętrzne (tzw. baranek).


Powyższe fotografie przedstawiają jedynie przykłady tego, jak można zadbać o elementy podwozia we własnym zakresie, w przydomowym garażu. Nie jest to podejście profesjonalne – w takim elementy do konserwacji należałoby zdekompletować i dopiero wówczas rozpocząć prace.
Napisz swój komentarz