Samochody z PRL-u

Czy komunizm stworzył dobry samochód?

mlot-sierp A w sumie nie on sam, a producenci w tamtych czasach. Takie pytanie zadali sobie producenci jednego z programów BBC -- Top Gear, czyli jednego z najpopularniejszych programów motoryzacyjnych. „Jednego z” albo właśnie najsłynniejszego i ze sporą dawką humoru. Nie raz przedmiotem żartów padają również Polacy, tak jak np. przygotowanym przez prowadzącego spocie reklamowym nowego Volkswagena Scirocco:


Pomimo tego, że Jeremy Clarkson zwiedził wiele krajów, nie wie o Polsce nic. Na pytanie czy był kiedyś w Polsce, odpowiada, że „nie, ale był na Węgrzech”. O samym komunizmie wie pewnie jeszcze mniej. Mimo to „Top Gear” ogląda się z przyjemnością. Niektóre z odcinków widziałem po kilkadziesiąt razy. Za najlepsze z nich uważam wyprawę do Botswany, zmagania z amerykańskimi wozami, wyprawę na biegun, zakup Alfy oraz Porsche, oraz podróż jednośladami po Vietnamie. Sporo tego :)

Pierwszym samochodem, jaki pojawia się w teście to Łada Riva, czyli VAZ-2107. Model ten oparty był na Fiacie 124. Ciekawostką jest fakt, że powstała nawet turbodoładowana wersja „Lada 2107 Turbo” sprzedawana w Finlandii, ale o tym innm razem. Kolejnymi samochodami na filmie to: Moskwicz 408, Zaz 968, Wartburg, czy też Trabant. Pojawia się również angielski Moris Marin, który ostatecznie skończył w pożarze. Mniej szczęścia miał nasz rodzimy Polonez, który został zrzucony z wysokości. Jako porównywalny samochód przedstawiona została Toyota Pickup-Truck, czyli Hilux. Kompletnie dwie różne klasy samochodów, a nasz kraj został określony jako ten, z którego pochodzą najlepsi hydraulicy. Marna pociecha. W drugiej części pojawia się Zaz Czajka (majestatyczny!) oraz nasz Polonez.




autor: Bartek Polak katagoria: Filmy, Brak komentarzy

Napisz swój komentarz

Podaj swoje dane i komentarz poniżej.
Imię
E-mail
Strona www
Twój komentarz